GRANATOWY PŁASZCZ Z HAFTEM
W tym sezonie postawiłam na granatowy look, w roli głównej jest oczywiście płaszcz uszyty z wełny 100 % zakupiony w sklepie Textilmar. Niestety granat jest już wyprzedany ale mają jeszcze w ofercie czarny- https://sklep.textilmar.pl/tkanina-flausz-ambasador-czarny-p10360 lub beżowy. Ogólnie to miałam już w tym roku nie szyć płaszcza ale strasznie nudziło mnie szycie prostych rzeczy, no normalnie nudy, dwa dni i znów musiałam wymyślać co by tu uszyć 🤔🤭🫢 Chciałam się zająć czymś na dłużej i tak właśnie powstał ten piękny płaszcz który szyłam dwa tygodnie i wszystkie godziny spędzone przy maszynie były po prostu cudowne 😃🥰 tak dobrze mi się go szyło. Miał to być zwykły płaszcz ale jak to u mnie często bywa w trakcie szycia wynajdowałam różne dodatki z zapasów jak np. tą aplikację haftowaną ktora leżała sobie dobre kilka lat 🤭 tym sposobem powstał płaszcz nie zwykły, całkiem nie celowo. Wykrój z Burdy już od dawna przykuwał moje oko ale tym razem po prostu otwarłam Burdę i powiedziałam od razu, szyję ten i koniec 😃😁 Ten model płaszcza ogólnie nie przysporzył mi żadnych problemów ale wyobraźcie sobie że utknęłam na kieszeniach 🫣🤫🫢 bo już dawno takich nie szyłam. To jest niesamowite jak można szybko zapomnieć jak się czegoś nie praktykuje. W tym wypadku od razu wiedziałam że będę szyć kieszeń z patką ale bez wypustek, ponieważ materiał który użyłam do uszycia tego płaszcza to ambasador ❤️ przepiękny muszę przyznać, szyło się z niego fantastycznie ale był dosyć gruby i taka wypustka nie wyglądała by dobrze. Pech chciał że zorientowałam się dopiero wtedy kiedy płaszcz był już skrojony i powstała mi luka na łączeniu kieszeni, w końcu wykombinowałam że dam jedną szerszą wypustkę pod patkę i wszyłam ją tak aby po doszyciu boków nie było żadnej przerwy i tył połączyłam zaraz obok patki kieszeni czyli musiałam zwęzić nieco płaszcz po bokach co w ogóle nie przeszkadzało bo ma teraz ładniejsze wcięcie w pasie. Rękawy zrobiłam na bazie tutorialu Tatiany Ballos z instagama, wszystkie jej ubrania są uszyte perfekcyjnie, widać rękę mistrza także zaglądnijcie sobie na jej profil. Płaszcz oczywiście wykończyłam żakardową podszewką z dodatkiem ozdobnego haftu.
![]() |
| BURDA 10/2018 MODEL 107 |
Jest to płaszcz dopasowany ale góra ma sporo luzu aby można było włożyć pod niego grubszy golf czy sweter. Pasek uszyłam dodatkowo bo niekoniecznie jest on w tym modelu potrzebny.
Już go parę razy przetestowałam i powiem szczerze że jestem tak zadowolona😇 po prostu wow jak on się pięknie układa, no super ta wełna jest, ostatnio szyłam tylko kaszmiry które są cudne, to wiadomo, ale w tym wypadku jestem mile zaskoczona ❤️❤️❤️ Mój pierwszy uszyty płaszcz był właśnie z ambasadora miałam wtedy chyba z 19 lat jak go umęczyłam na łuczniku mojej mamy 😂😁😄 pamiętam też że był jeszcze grubszy i sztywniejszy. Płaszcz był do kostek z kapturem obszywany futerkiem, chyba moja mama później go też nosiła po mnie ☺️w każdym razie był nie do zdarcia 😃 ale to były czasy.
Aplikacja jest naszyta ręcznie, można ją było najpierw przykleić co ułatwiło mi jej ulokowanie na płaszczu. Dodatkowo na środku każdego kwiatuszka naszyłam kryształki Swarovskiego czego akurat nie widać na zdjęciu. Moim zdaniem na żywo wygląd jeszcze piękniej 🥰
Z naszywaniem zatrzask to też się namęczyłam strasznie dużo czasu trzeba poświęcić akurat na tą operacje. Rękawy były odszyte podszewką przed wszywaniem, praktycznie były całkiem gotowe zanim je wszyłam do płaszcza.
Wydaje mi się że nie przesadziłam, aplikacja dodaje uroku ale nie jest też na mieszane za dużo, spójność zachowana ☺️
Mało co chodzę ostatnio w sukienkach więc uszyłam sobie dwie pary spodni i kilka bluzek, jak je obfocę to się z Wami podzielę efektem, jedną parę mam na sobie pod płaszczem i póki co, są to moje ulubione 🥰
Jak się Wam podoba? Czekam na Wasze opinie w komentarzach 🥰 Pozdrawiam serdecznie ❤️❤️❤️
















































Komentarze
Prześlij komentarz