W tym poście przedstawiam Wam moją jedyną czarną sukienkę na lato. Bardzo lubię czarny kolor i nie wiem jak to możliwie ale nie miałam czarnej letniej kiecki aż do tej pory, to znaczy uszyłam ją w zeszłym roku pod koniec lata i dopiero teraz udało mi się ją obfocić. Przez wiele lat ciekawiła mnie sukienka z Burdy 6/2008/120 na modelce niestety nie bardzo mi się podobała ale rysunek techniczny zwrócił moją uwagę. Był to strzał w dziesiątkę bo jak widzicie wyszła bardzo elegancko, bynajmniej moim zdaniem. Krój jest świetny, dopasowany w talii zakładkami, marszczenia na ramionach plus szlufki na paseczek no mamy wszystko na tak. Materiał jaki wykorzystałam do jej uszycia to wiskoza twill od Textilmar, delikatna, cienka bardzo ładnie się układa. Całość wykończyłam wiskozową podszewką również od Textilmar. Zużycie materiału to około 150 cm. BURDA 6/2008 MODEL 120 Szyło się super, bezproblemowo i jak to zwykle bywa w starych magazynach znajdują się ukryte skarby które z czasem udaje mi...
Świetna sukienka:) Podziwiam perfekcyjne wykonanie. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie :)
UsuńDzikie printy tak ładnie grają z Twoją urodą :-) Zawsze podziwiam Twoją wyobraźnię kiedy pokazujesz takie fajne przeróbki wykrojów: z niepozornej tuniki powstaje taka sukienka! W dodatku to spasowanie wzorów na tkaninie i perfekcyjne wykończenia - uczta dla oczu. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie za miłe słowa, bardzo się cieszę że Ci się podoba:) Pozdrawiam!
Usuń