WIOSENNY MISZMASZ

W tym poście mam Wam do pokazania pięć bluzek które uszyłam w przeciągu ostatnich kilku miesięcy oraz wąskie spodnie z zameczkami czyli taki wiosenny miszmasz. Zaprezentowałam je w pięciu stylizacjach trzy ze spodniami i dwie z granatową spódniczką. Jestem ciekawa która przypadnie Wam najbardziej do gustu:) Pierwsza z nich to luźna asymetryczna bluzka z jerseyu wiskozowego, wykrój pochodzi z Burdy, uszyta jest bez zmian w wykroju. Zużycie materiału to 150 cm. 
BURDA 2/2018 MODEL 107



SPODNIE BURDA 3/2010 MODEL 125
Spodnie uszyłam z tkaniny o nazwie Malwa, dostępna w sklepie Textilmar dodam że nadaje się idealnie, jestem bardzo zadowolona, materiał jest lekko elastyczny i bardzo przyjemny dla skóry. W wykroju zmieniłam co nieco nie wszywałam kieszeni to po pierwsze bo zawsze gdzieś odstają a nogawki zrobiłam wąskie z zameczkami z boku. Forma jest bardzo dobra z reguły mam problem z kroczem zawsze coś nie leży w tym wypadku spodnie spasowały idealnie. Zużycie materiału to 110 cm.

Bluzka z łezką i ozdobną kokardką na plecach, uszyłam ją z dzianiny wiskozowej którą kupiłam w Natanie w zeszłym roku.  Jestem pod urokiem tej bluzeczki i to bardzo bo jest taka słodka, lubimy się niezmiernie. Uszyłam ją z 1 metra dzianiny w wykroju nic nie zmieniałam.   
BURDA 7/2007 MODEL 105 B




BURDA 9/2017 MODEL 109 ZMODYFIKOWANY 

Bluzka z dzianiny wiskozowej w lamparcie cętki, materiał kupiony w sklepie Textilmar. Powstała z wykroju Burdy który ciut zmodyfikowałam. Zrobiłam łezkę na przodzie którą obszyłam lamówkami ze skosu, dodałam zamek kryty na tyle aby łatwiej  przechodziła przez głowę. Zużycie materiału to 1,00 metr. 



BURDA 10/2000 MODEL 126 ZMODYFIKOWANY

Ta bluza to wyszła mi całkiem przypadkiem bo miałam sporo resztek dzianiny Milano i żakardu. Materiały leżały i leżały chyba z rok a ja nie miałam na nią pomysłu aż w końcu coś mnie naszło i pociachałam na paseczki górę bluzki z wysokim półgolfem z Burdy 10/2000 model 126. Troszkę z przodu jest jeszcze za wysoka, muszę ją ciut podkroić, zauważyłam to na zdjęciach a tak poza tym to jestem z niej całkiem zadowolona. Mogę ją nosić na elegancko lub na sportowo. Roboty było co nie miara prawie w koszu się znalazła bo nie byłam pewna jak to będzie wyglądać po zszyciu, szczególnie jak tyle kolorów wchodzi w grę gdzie który ulokować:) No... ale się udało i bluza nadaje się do noszenia:) Zużycie materiału to 1 metr seledynowej dzianiny oraz rożne resztki na wstawki.




BURDA 9/2018 MODEL 112 ZMODYFIKOWANY 

Ostatnia już bluzeczka uszyta fiu fiu w październiku zeszłego roku, powstała z szyfonu który trochę przeleżał i już nawet nie pamiętam gdzie go kupiłam chyba w Natanie lub Składzie Bławatnym który już nie istnieje. Miałam bardzo mało materiału bo tylko 1 metr  i musiałam uszyć tak jak widać bez wiązań na rękawach, w dodatku rękawy skroiłam po długości bo już mi brakło materiału aby ułożyć w inny sposób, wykończyłam ją lamówkami ze skosu w beżowym kolorze.   



Komentarze

  1. Ojej ale tego jest,co model to ładniejszy.Piękne tkaniny no i Ty.Jestem pełna uznania Twoich zdolności.Pozdrawiam i życzę zdrowych i szczęśliwych świąt.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MALINOWA CZERWIEŃ

SUKIENKA NA UPAŁY

SUKIENKA W KWIATY NA WESELE

SUKIENKA Z WYKROJU NA SPÓDNICĘ

SYLWESTROWA KREACJA

MGIEŁKA

SUKIENKA TYPU "WOREK" :)))

ZAMSZOWA SZMIZJERKA

PŁASZCZYK OVERSIZE