W tym poście przedstawiam Wam moją jedyną czarną sukienkę na lato. Bardzo lubię czarny kolor i nie wiem jak to możliwie ale nie miałam czarnej letniej kiecki aż do tej pory, to znaczy uszyłam ją w zeszłym roku pod koniec lata i dopiero teraz udało mi się ją obfocić. Przez wiele lat ciekawiła mnie sukienka z Burdy 6/2008/120 na modelce niestety nie bardzo mi się podobała ale rysunek techniczny zwrócił moją uwagę. Był to strzał w dziesiątkę bo jak widzicie wyszła bardzo elegancko, bynajmniej moim zdaniem. Krój jest świetny, dopasowany w talii zakładkami, marszczenia na ramionach plus szlufki na paseczek no mamy wszystko na tak. Materiał jaki wykorzystałam do jej uszycia to wiskoza twill od Textilmar, delikatna, cienka bardzo ładnie się układa. Całość wykończyłam wiskozową podszewką również od Textilmar. Zużycie materiału to około 150 cm. BURDA 6/2008 MODEL 120 Szyło się super, bezproblemowo i jak to zwykle bywa w starych magazynach znajdują się ukryte skarby które z czasem udaje mi...
Piękna sukienka, Karima! I ciemny płaszcz na tobie - skąd wziął się wzór? Dziękuję Pozdrawiam, Irina
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie:))) Płaszcz uszyłam w zeszłym roku w tym poście więcej detali https://sylwiaolek.blogspot.com/2019/03/paszcz-z-eko-skory-i-sukienka-z-weza.html
UsuńŚliczna sukienka :) i te guziczki przy rękawach - idealne. Całkiem niedawno kupiłam podobną, tylko dłuższą w Reserved.
OdpowiedzUsuńNiemniej jednak już mam dość sztucznych materiałów więc tydzień temu przyszła do mnie śliczna sukienka z lnu, link , pięknie się układa, fakt że trochę się gniecie ale materiał mega przyjemy na ciała.
Dziękuję ślicznie:)
Usuń